a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Tajny pokój na strychu
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Tajny pokój na strychu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Budowy

avatar

Liczba postów : 299

PisanieTemat: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 7:23 pm




Przestronny pokój z oknami na błonia. Bardzo jadny, praktycznie przez cały czas przebija się przez nie słoneczko.
Wnętrze jest niesamowicie przytulne. Krąg zrobiony jest z mięciutkich kanap, oczywiście jest tam również wiele poduszek.
Na środku ława, na której przygotowane są zazwyczaj różne przekąski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 8:00 pm

Dziewczyna wpadła do sali w pośpiechu. Musiała przygotować wszystko na cacy. Musiało być idealnie.
Uśmiechnęła się pod nosem ubrana w uroczą sukieneczkę. Ana wyglądała normalnie, tak... jak zawsze. No prawie.. ta kiecka.
Przypilnowała, żeby po prawej stronie pod oknem znajdowały się baloniki, a na stoliku przekąski, ciasteczka, ciasta...
Oczywiście jeszcze szampan oraz bufet.
-No to czekamy na dziewczęta.- Ana miała przygotowaną listę rzeczy do omówienia i zrobienia. Była pewna, że sobie dadzą radę. W końcu kto jak nie one.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 8:13 pm

Po otrzymaniu listu przekradła się przez korytarze, i ruszyła na spotkanie klubu dziewczyn..ubrana w taka sukienkę..Cieszyła się na to spotkanie, przynajmniej spędzi trochę czasu z dziewczynami..poprawiła włosy i weszła do środka..Oczywiście po drodze wzięła jeszcze różowe wino i dostawiła koło szampana..-Hej Ana-przywitała dziewczynę, po czym usiadła na kanapie i rozejrzała się po pokoju..Ciekawe co dziś będą robiły. W gronie dziewczyn zwykle impreza była bardziej udana..więc czekało ich parę godzin świetnej zabawy.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 8:24 pm

Shira ucieszyła się na spotkanie Klubu Dziewcząt. To zdaje się pierwsze w tym roku, a fajnie było spędzić czas w gronie dziewczyn. Weszła do pomieszczenia, ubrana, w przeciwieństwie do Sofie i Any, w obcisłe dżinsy i bardziej elegancką bluzkę. Poprawiła włosy, odrzucając włosy na plecy, które spływały po nich w falach. Uchyliła drzwi i weszła do środka.
- Hej! - zawołała, widząc w środku Anę i Sofie. - Jak tam? Wow, jak tu pieknie! - powiedziała z podziwem rozglądając się wokół. Usiadła na jednej z kanap.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 8:42 pm

Ana, aż podskoczyła z radości kiedy zauważyła dziewczyny. Wciągnęła je wręcz do środka i usadziła wygodnie na kanapach. Oczywiście usiadła razem z nimi.
Musiały jeszcze poczekać na resztę, jednak nie było pewności, że wszystkie się pojawią. Są leniwce i te akurat, którym coś wypada. Może randka albo spotkanie z "przyjacielem". Ona by sobie jednak spotkania nie odmówiła, uśmiechnęła się zadowolona z całej sytuacji i nalała dziewczynom soku. O sobie też nie zapomniała.
-Fajnie, że jesteście. Mam nadzieję, ze dzisiejsze spotkanie się uda tak jak poprzednie.- powiedziała do nich wstając i zerkając za drzwi. Ale jednakże nikt inny nie dołączył do nich.
Musiały czekać.
Ana w tym czasie zaczęła przeglądać sprawy potrzebne do omówienia.
-Będziemy dzisiaj wybierać przewodniczącą klubu, pewne sprawy, no i oczywiście musimy coś ogarnąć na Mikołajki dla szkoły. Co wy na to? Możecie już myśleć...- powiedziała zerkając na nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 8:52 pm

Tego właśnie potrzebowała, towarzystwa samych dziewcząt... i całej góry plotek. Szła dość radośnie, ubrana mniej więcej tak [pomijając te buty], nie miała ochoty się męczyć. Znalazła odpowiednie pomieszczenie, które się zmieniło, otworzyła drzwi i zdziwiona zaczęła się rozglądać. Było zaskakująco ładnie i uroczo. Dopiero w tym momencie zauważyła dziewczęta zgromadzone w pomieszczeniu. Uśmiechnęła się do nich ciepło.-Hej! Jak leci laski?- Zapytała rozsiadając się wygodnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 22, 2014 8:56 pm

Siedziała cały wieczór na swoim łóżku powtarzając materiał, gdy nagle Defene, która jak już miała w zwyczaju ułożyła się na jej ramieniu, dziabnęła ja w ucho.Amelia wyrwana przez to z zamyślenia rozejrzała się zdezorientowana po pokoju, dopiero po chwili dostrzegając siedzącą na poręczy łózka Greenie. Sówka trzymała w dziobie kawałek papieru, więc Amelia domyśliła się, że jak to w przypadku jej starszej sowiej przyjaciółki bywa, ta chciała poczekać aż dziewczyna skończy się uczyć by dać jej list. Przez takie rozumowanie sówki Amelia nie raz czytała pilne wiadomości dopiero po kilku godzinach, dlatego była wdzięczna Defene, że jest mniej wyrozumiała. Wcięła list i nakarmiła oba ptaki krakersami.
Po przeczytaniu wiadomości szybko się wyszykowała i przemknęła korytarzami do sali klubu, po drodze zahaczając jeszcze o kuchnie skąd wzięła czekoladowe ciasteczka, idealne do wina, które jak podejrzewała już ktoś przyniósł.
-Hej-rzuciła do wszystkich obecnych wchodząc.
-Śliczny wystrój. Ana to twoje dzieło?-spytała kładąc talerz z ciasteczkami koło innych smakołyków i usiadła koło Shiry.


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Wasylisa Goldenmayer

avatar

Liczba postów : 321

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Nie Lis 23, 2014 1:34 am

List wcale ją tak bardzo nie zadziwił. Już dawno chciała by te spotkanie się odbyło, a strój już dawno na nią czekał. Mimo, że nie miała domu i kasy to zakupiła sobie strój . Sama siebie nie poznawala. Zrobiła jeszcze delikatny makijaż i weszła do środka. Usmiechnela się do dziewczyn i zagwizdala.
- świetnie wygladacie!- podeszła do swojej przyjaciółki i leciutko ja ucalowala na przywitanie. Pozwoliła się uraczyc winem. Wywróciła oczami i spojrzala ma resztę. Wiedziała, że nie spóźnił a się. Na pewno jeszcze dużo osób miało wpaść.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Wasylisa Goldenmayer

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1109-wasylisa-goldenmayer
Anarhold Tempest

avatar

Liczba postów : 522

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Nie Lis 23, 2014 1:50 pm

Ana zadowolona z obecności koleżanek usiadła na samym środku ze swoim dużym notatnikiem. Czy wspominałam, że jedną ze słabości Anarhold Tempest jest miłosć do różnych mugolskich zeszytów i notesików. Po prostu uwielbiała na nie patrzeć, dotykać stronic czystych kartek. To było jej takie małe zboczenie.
-No dziewczyny pewnie się spóźnią, ale nie będziemy dłużej czekac. Trzeba wybrac kogoś, kto będzie prowadził spotkania i będzie odpowiedzialny za organizację.- powiedziała uśmiechając się do dziewczyn. Ona sama nie mogła się tym zająć, miała owutemy, poza tym...
Odchodzi za rok, a ktoś musi ciągnąć ten klub w przyszłośc prawda?
-Kogo proponujecie? Kto się nadaje. Nie musi być ta osoba aktualnie w naszym gronie.- powiedziałą mrugając do dziewczyn, Amelce odpowiedziała jeszcze, że kilka zaklęć i sala gotowa.
W sumie taka była prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t10-anarhold-roddy-tempest?hig
Effie Alvord

avatar

Liczba postów : 46

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Nie Lis 23, 2014 3:46 pm

Weszła do pokoju nieco zmęczona, całą drogę pokonała biegiem. Wiedziała że się spóźniła, było jej się głupio przyznać, ale zapomniała o spotkaniu, mimo że tak długo na nie czekała.
- Cześć wszystkim! - przywitała się, jak zawsze uśmiechnięta. - Wybaczcie mi spóźnienie, ale transmutacja całkowicie mnie pochłonęła. Rozejrzała się dookoła, pomieszczenie wyglądało niesamowicie - patrzyła na to wszystko zachwycona. Z ulgą zauważyła, że jeszcze nie ma wszystkich. - To wszystko wygląda niesamowicie. - zajęła wolne miejsce. Nie zdążyła się przebrać, gdy przypomniała sobie o spotkaniu od razu wybiegła z domitorium.Miała na sobie zwykłe jeansy i czarną bluzkę.
- Dużo mnie ominęło? - zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3156-effie-alvord#52797
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Nie Lis 23, 2014 4:41 pm

-Niewiele zastanawiamy się co zrobić na Mikołajki, i wybierać będziemy przewodniczącą Klubu dziewczyn-uśmiechnęła się lekko do przybyłej i popatrzyła na pozostałe..-Nie wiem ile dziewczyn jest jeszcze w Hogwarcie które tu należą, bo ten klub jest zbyt ekstra by przestał istnieć po odejściu tegorocznych absolwentek siódmego roku i naszej przewodniczącej-nalała sobie wina i upiła łyk wtulając się wygodniej w kanapę..-Myślę że Rose byłaby świetną kandydatką na nową przewodniczącą, bo nie wiem kogo by tu jeszcze wytypować ale jeśli mi ktoś jeszcze wpadnie do głowy wymienię-puściła im oczko i wyjrzała zamyślona przez okno..wymieniając w głowie pozostałe uczestniczki klubu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Nie Lis 23, 2014 11:52 pm

Veronica dostała informacje o spotkaniu klubu i z prędkością światła czmychnęła do dormitorium, żeby chociaż trochę się ogarnąć. Nie mogła przecież przyjść na spotkanie w wyciągniętych dresach i podziurawionej bluzce. Wzięła szybki prysznic, podkręciła końcówki zaklęciem i włożyła na siebie czarne legginsy oraz elegancką tunikę w kolorze fuksji. Starała się zdążyć na czas, jednak kiedy mijała w korytarzu najbliższy zegar, zobaczyła, że jest parę minut po czasie. Przyspieszyła kroku i kiedy znalazła się przed drzwiami Tajnego pokoju na strychu, zapukała ostrożnie i zajrzała do środka. Widząc gromadę dziewczyn usadowionych już na sofach i fotelach wyszczerzyła białe zęby w uśmiechu i wyciągnęła zza pleców duże opakowanie Czekoladowych kociołków z nadzieniem z ognistej whisky, które czekało specjalnie na tę okazję.
- Cześć dziewczyny, wybaczcie za spóźnienie! - Szybko dosiadła się do Shiry i Amelii z szerokim uśmiechem na ustach. Było to pierwsze spotkanie w jej karierze, więc czuła się trochę jak nowicjusz nie do końca jeszcze wiedziała czego się spodziewać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Bianca Singh

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Nie Lis 23, 2014 11:55 pm

Bianca udała się do klubu. Myśl o tym spotkaniu od razu wprawiała ją w dobry humor. Odkąd jej siostra zjawiła się w szkole, miała z nią sporo zamieszania, bo mała nie potrafiła się zaaklimatyzować. Teraz jednak chciała zrobić coś tylko dla siebie, odprężyć się. Przyniosła ze sobą czekoladki. Weszła do pomieszczenia i uśmiechneła się.
- No, no, komuś nieźle wyszedł wystrój - przynała z uśmiechem i spojrzała na dziewczyny - Hejka. Przepraszam, za spóźnienie, miałam drobne zamieszanie, ale już jestem - usiadła obok Shiry i położyła czekoladki na stole. - O czym ciekawym gadacie?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Bianca Singh



Niech zgi­nie świat, by­leby stało się za­dość sprawiedliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2900-bianca-singh
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Wto Lis 25, 2014 12:48 pm

Spotkanie klubu dziewczyn. Kto jak kto ale Jessi czekała na nie z wielkim zniecierpliwieniem, butelki wina już od dawna się chłodziły i Mall wypatrywała sowy każdego dnia. Tak ale o spotkaniu ani mru mru więc Mall jak zawsze pochłonięta była swoimi sprawami. Teraz akurat korzystała z wolnej chwili i wracała do zamku po treningu. Ot w jej przypadku akurat nic dziwnego będąc w połowie drogi zauważyła na szybko ciemniejącym niebie jakiś kształt zbliżający się w jej kierunku w którym poznała Hogatę. No tak kolejny list z kolegium! Biedna sowa w ostatnim czasie musiała się sporo nalatać tą samą trasą. Korespondencja z Remusem, Jamesem, Syriuszem i Lily całkowicie wypełniała plan dnia sówki.
Mall szybko zabrała list a sowa zniknęła. Pamiętajcie że gdy się idzie to się nie czyta! A już w ogóle jak się przy okazji zwija ze śmiechu! Tak czy inaczej gdy Jess już miała zniknąć w sali wejściowej coś uderzyło ją prosto w głowę! Przez jeden moment dziewczyna miała wrażenie że nie zmieściła się po prostu w tego ogromne wrota tak była zaczytana! szybko zrozumiała że to jej sowa!
Karteczka głosiła że tego dnia odbędzie się spotkanie klubu dziewcząt... Momencik która to była godzina? Karteczka głosiła że od pół godziny trwa zebranie klubu dziewczyn...
COOO??? Od pół godziny????
Jessi nie myśląc zbyt wiele wytargała różdżkę z kieszeni bluzy chwaliła niebiosa że wzięła po treningu prysznic w szatni nie zważając na chłód listopadowego wieczora i nie czekając aż dotrze do dormitorium, tak więc nikogo nie powali swoim zapachem. Wyczarowała sobie coś odpowiedniejszego na babski wieczór a mianowicie czarną sukienkę przed kolano i popędziła na strych. Gdy otworzyła drzwi jej uszu dobiegły już wesołe głosy dziewcząt i ich ploteczki.
- Hej wszystkim! - zawołała rzucając się na kanapę między dziewczyny i śmiejąc się głośno. Wtedy też uświadomiła sobie że na nogach ma dalej trampki raczej słabo pasujące do tej sukienki więc zamieniła je w czerwone szpilki jednym machnięciem różdżki. I niech mi teraz ktoś powie że kobiety się długo szykują na imprezy! W pięć minut od Sali wejściowej na sam strych wieży południowej po drodze przebierając się kompletnie! Który facet dał by radę ogarnąć się w takim czasie? Gdyby to była olimpiada Mall dostała by złoty medal!
- To może ktoś mi powie jakie plotki mnie ominęły?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Shira Lovegood

avatar

Liczba postów : 472

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Czw Lis 27, 2014 8:51 pm

Nagle zaczęły napływać dziewczyny, ale mimo to nie zaczynało się robić tłoczno. Ana postarała się o dobry wystrój i atmosfere. Przywitała się z Rose i uśmiechnęła się szeroko do Amelii.
- Hej, Effie! - zawołała, zauważając przyjaciółkę. Za nią weszła jeszcze Verónica i Bianca, które Shira równiez powitała szerokim uśmiechem. Zdała sobie sprawę, że większość dobrych koleżanek miała z innych domów, jedna tylko Effie była z Ravenclawu. Relację z Biancą trochę osłabły od tej 2 czy 3 klasy, ale utrzymywały nadal dobre relacjie i Shira miała nadzieje, że dane im będzie widywac się częściej. Potem wpadła Jessi i Shira pomachała jej wesoło. Potem wróciła do przerwanego wątku.
- Ja też jestem za Rose - poparła Sofie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _



Shira Lovegood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t1513-shira-lovegood
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Pią Lis 28, 2014 3:37 pm

Vera rozglądała się po pokoju, którego umeblowanie przypadło jej do gustu. Wygodne różnobarwne kanapy zapełniały się powoli członkiniami tajnego stowarzyszenia. Przeważała dzisiaj liczba Gryfonek, z którymi Verónica miała całkiem niezły kontakt. Z Roską i Biancą dzieliły dormitorium, Ana i Jessi były tylko rok starsze, więc z nimi również znała się od bardzo dawna. Z Amelią i Wasylisą chodziły na zielarstwo, więc jedynymi osobami, których nie udało jej się poznać osobiście były Effie i Sofie. Z Shirą przyjaźniła się od bardzo dawna, więc nie zawahała się koło niej usiąść. Pomachała do Jessi, która "troszeczkę" się spóźniła, ale za to wyglądała nieziemsko. Verónica sięgnęła po czekoladowe kociołki nadziewane ognistą whisky i poczęstowała obecne już dziewczyny.
- Również jestem za Roską! - Dodała po chwili, zerkając na koleżankę, która powoli zaczynała mieć przewagę w liczbie głosów. Po czym zwróciła się do Bianki i Jessi, które chciały się dowiedzieć co je ominęło. - Jeszcze żadne Cię nie ominęły, Jessi, wybieramy nową przewodniczącą Klubu. - Wyszczerzyła zęby w uśmiechu i zapakowała sobie cały czekoladowy kociołek do ust.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Verónica Vargas
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Pią Lis 28, 2014 7:02 pm

Siedziała cicho uśmiechając się tylko do spóźnialskich i popijając wino z eleganckiego kieliszka. Była obecna ciałem, lecz jej duch wędrował gdzieś daleko. Inaczej mówiąc była zwyczajnie zamyślona. Wspominała ostatnie spotkanie, plotki,śmiechy, przyjemnie spędzony wieczór, pierwszy taki od bardzo dawna. Teraz zapowiadało się podobnie...
Potrząsnęła głową lekko, wyrywając się z rozmyślań...
-Ja też jestem za Rose-- powiedziała cicho, jednocześnie posyłając Gryfonce delikatny uśmiech. Mogły się nie lubić, ale Am była szczera i chciała dobra klubu, a Rosemarie wydawała się najlepszą kandydatką na przewodniczącą.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Bianca Singh

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 29, 2014 9:35 am

Zmieniła pozycje i usiadła po turecku.
- O, świetny pomysł! - klasnęła w dłonie. - Co prawda jestem tu pierwszy raz, ale zdecydowanie jestem za Rose, jeśli mój głos się liczy - uśmiechnęła się do dziewczyny i odgarnęła włosy za ucho. - Trudno się chyba do czegoś przyczepić, świetnie się nadaje do tego typu rzeczy. Co zazwyczaj robicie na takich spotkaniach? Wymieniacie się plotkami? - spytała i automatycznie, prawie niewidocznie oblizała usta. Nienawidziła tego nawyku! Szczególnie, że na ogół malowała usta na czerwono, więc w ten sposób zmazywała jej się szminka. Musiała używać specjalnego zaklęcia kosmetycznego, którego nauczyła ją babcia, żeby trochę to złagodzić. Sięgnęła po jedną z czekoladek i  uśmiechnęła się. Uwielbiała tę czekoladę rozpływającą się w jej ustach. Nie wierzyła w istnienie ludzi, którzy mogliby tego nie lubić. Musieliby być nie z tej planety.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Bianca Singh



Niech zgi­nie świat, by­leby stało się za­dość sprawiedliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t2900-bianca-singh
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Lis 29, 2014 7:24 pm

Ach więc wszystko stało się jasne wybory nowej przewodniczącej, no tak w końcu VII rok w czerwcu ich już tu nie będzie i Anka nie będzie mogła prowadzić spotkań a zamknięcie klubu było by na prawdę smutnym wydarzeniem. Wszak co stało by się z tymi wszystkimi dziewczętami z młodszych roczników?
Mall wstała i otworzyła butelkę szampana napełniając trunkiem z bąbelkami wysokie kieliszki po czym podała po jednym każdej z dziewczyn.
- Ja też głosuję na Roskę i jednocześnie jej gratuluję i wznoszę toast za naszą nową przewodniczącą! - Jessi uśmiechnęła się szeroko i wyściskała przyjaciółkę po czym podniosłą swój kieliszek w górę i upiła spory łyk trunku.
- No to moje drogie Panie mam takie pytanie... Powiedźcie mi co jest fenomenem Gilderoya Lockharta? - podejrzewała że nie jedna z obecnych ty panien po kryjomu podkochiwała się w Puchonie a ich "zeznania" mogły się przydać do pisanego przez Mall wywiadu. W końcu sam zainteresowany gadał trzy po trzy jak to trzeba być wyjątkowym żeby on łaskawie zwrócił na kogoś uwagę więc co sprawiało że tyle osób zwracało uwagę na niego?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Pon Gru 01, 2014 7:17 pm

Zanim którakolwiek z dziewcząt zdążyła się wypowiedzieć do sali wpadła nowa koleżanka.
Nikt jej nie znał. Wyglądała cudacznie. Włosy...
Czyżby peruka?
Długie do pasa, błyszczące, sukienka, kolorowe rajstopy... i twa twarz jakby damska, ale nie damska.
Chyba jakiś chłopak zdecydował się zrobić włamanie na to spotkanie.
-Witajcie koleżanki, no to o kim mówimy?- zapytał osobnik udajac dziewczynę. Jego głos jednak był udawany, o czym mogłyście się przekonać. Jak dacie popalić KOLEDZE na spotkaniu klubu DZIEWCZĄT?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessi Mall

avatar

Liczba postów : 2424

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Czw Gru 04, 2014 2:13 pm

/skoro nie ma komu odpisać...

No tak zanim ktokolwiek odpowiedział drzwi się otwarły a do sali weszła kolejna dziewczyna. Jessi skoczyła do stolika chwyciła kieliszek napełniła go winem i podała spóźnialskiej. Momencik. Dziewczyna? Przecież ewidentnie był to chłopak!
Cóż Mall nie miała zamiaru zdradzić się ze swoim podejrzeniem. Ich tajne spotkania od zawsze były pokusą dla chłopaków. Oj już Jessi się postara by chłopak więcej nie wściubiał nosa w nie swoje sprawy...
Złapała "koleżankę" za rękę i popchnęła delikatnie na jeden z foteli.
- Kochana zapomniałaś że ploteczki są na sam koniec teraz kącik urody. Skoro jesteś zaczniemy od ciebie! - zaświergotała Mall słodkim głosikiem który dla tych którzy ją znali świadczył tylko o jednym że nie znaczy on nic dobrego!
Czarnowłosa machnęła różdżką i na pobliskim stoliczku znalazła się cała gama rozmaitych kosmetyków i "urządzeń" do torturowania takich jak pęseta, zalotka, cała gama pilniczków, patyczków, wacików i oczywiście gorący wosk!
- Zaczniemy od depilacji nóg, później wyreguluję ci brwi, zrobimy manicure, pedicure, pełen makijaż... Żaden chłopak ci się nie oprze! - klasnęła w dłonie jak mała dziewczynka na widok różowego jednorożca i wykonała obrót wokół własnej osi zakończony lekkim podskokiem. W oczach migotały jej szatańskie ogniki... Cóż Mall w swoim żywiole.
Jak zapowiedziała tak zrobiła! Zaklęciem ściągnęła rajstopy z nóg dziewczyny.
- Na Gryffindora! Ależ się zapuściła. Wiem sezon plażowy się skończył ale... zaraz temu zaradzę... - posmarowała przerażonemu chłopakowi łydkę gorącym woskiem i przyklepała plaster.
- Może odrobinkę zaboleć. Liczę do trzech. Raz... - I w tym momencie z całej siły oderwała plaster pod włos.
- Trzy.- Skończyła ze słodkim uśmieszkiem.


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jessi Mall
Zanim ty to rozwiążesz
wymienię ci pięć osób, które nas jutro znienawidzą.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t866-jessica-jessi-mall
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Czw Gru 04, 2014 2:35 pm

-Jess jess pozwól że pomogę ja się zajmę jej włosami bo to jakaś tragedia, widzę też niedoskonałości na twarzy w postaci krostek!-wyczarowała miskę z ciepłą wodą i różne maseczki..-wzięła małą podkładkę do rozrabiania Farby i zajęła się stworzeniem masy na twarz..-podeszła do twarzy chłopaka używając lekkiego uroki półwili, przyłożyła jej na twarz maseczkę rozsmarowując pędzelkiem..-Musisz tak z 20 minut posiedzieć, to te krosty ci zejdą..-wzięła się za oczyszczanie cery "dziewczyny"-Jeszcze potem ciuszki bo to Katastrofa modowa, rajstopy bluzka i to wszystko nie pasuje do siebie-skrzywiła się lekko i puściła oczko przyjaciółce..-Lepiej po tym zabiegu makijaż się będzie trzymał-wskazała tonę cieni, szminek i innych pierdoł..-Te włosy to też masakra trzeba ściąć umyć, ufarbować i uczesać trochę roboty z tym będzie..Upiła znów wina po czym zaczęła sprawdzać włosy,były tłuste niezadbane ale u tej brzydsze płci z wyjątkami to norma..-Myśle że różowa mocno sukienka, będzie idealna dla niej+buty na obcasie i trochę biżuterii.-zmrużyła lekko oczy..-Z brzydkiego kaczątka stanie się dumną jak łabędź pięknością-stwierdziła zerkając na dziewczyny.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Czw Gru 04, 2014 5:15 pm

-Dziewczyny! Dziewczyny! Już tak pięknie zajęłyście się naszą koleżanką. Depilacja, kosmetyka, pozwólcie, ze ja zajmę się ubiorem.- wstała i z miną znawcy zaczęła przyglądać się "dziewczynie",
-O tak Sofie. Masz rację. Róż będzie pasował jej idealnie. Jest dla niej wprost stworzony.- przyznała Ślizgonce rację i zaczęła stukać się końcem różdżki w brodę w wyrazie głębokiego zamyślenia.
-Takie zgrabne nóżki zasługują na odpowiednie przedstawienie. Co powiecie na krótką spódnicę i obowiązkowe szpilki oczywiście?- spojrzała na resztę obecnych dziewcząt szukając poparcia.
-Która?Jak sądzicie?- Wyczarowała w powietrzu trzy spódnice.
-Do tego bluzeczkę- znów się zamyśliła...
- O taka i butki! dealnie- uśmiechnęła się szeroko.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Verónica Vargas

avatar

Liczba postów : 153

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Gru 06, 2014 1:07 am

Verónica zdziwiła się pojawieniem podejrzanie wyglądającej osoby w tajnym pokoju stowarzyszenia, podobnie jak reszta dziewczyn domyśliła się, że to musi być jakiś przebrany za dziewczynę chłopak. Zaśmiewała się do łez, kiedy obserwowała jak Jessi Mall wkracza do akcji i zaczęła się depilacją tych męskich nóg. Szczerze mówiąc podziwiała koleżankę, ona by czegoś takiego chyba nie zrobiła. Tym bardziej pedicure? Facetowi? O nie, to nie dla niej. Sofie i Amelia przystąpiły również do dzieła, każda zajmując się obraną przez siebie dziedziną. Po chwili i Vera wkroczyła do akcji, biorąc do ręki pęsetę i spoglądając z rozmarzeniem na wosk. Spojrzała z uśmiechem na Jessi, która dalej zajmowała się depilacją nóg.
- Skoro Ty obrałaś te dolne partie, to ja Cię wyręczę w regulacji brwi naszej drogiej koleżanki. – Uśmiechnęła się chytrze, chwyciła wosk i podeszła do delikwenta, nakazując mu zamknąć powieki. – A niech mnie, dobrze, że tu przyszłaś, nie chcę nic mówić, ale za jakiś czas z Twoich brwi powstałaby jedna monobrew! Trzeba temu zaradzić! – Zachichotała i rozprowadziła wosk łopatką po powiekach, odczekała chwilę aż substancja lekko zastygnie i oderwała bez zapowiedzi. Podniosła wzrok na Amelię, która uginała się pod spódnicami, które dopiero co wyczarowała i wskazała tę całkiem z lewej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3028-veronica-vargas
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   Sob Gru 06, 2014 7:28 pm

Była zaszczycona tym, że dziewczyny chcą, by to ona była przewodniczącą klubą, wątpiła w to, że się nadaje i już miała wyrazić swoje obawy, kiedy do pomieszczenia weszła kolejna "dziewczyna". Biada temu chłopakowi co się tak nieprzekonywająco przebrał. Chyba jedyną rzeczą jaka by zadziałała, to eliksir wielosokowy. Na szczęście Dziewczęta szybko się zajęły ich nowym gościem, depilacja, ubrania, brwi i maseczki już były w trakcie, a ona wpadła na swój własny pomysł. Wyczarowała, zestaw do makijażu.
-Sofie i Verónica jak skończycie swoje zadania to ja przejmę jej twarzyczkę, trzeba podkreślić trochę te oczy.- Stwierdziła po czym złapała ją za podbródek oglądając twarz i wtedy wpadły jej w oczy nieprzekłute uszy, szybko znalazła zestaw biżuterii.
-Patrzcie jaki ładny!- Pokazała go dziewczynom.-Będzie pasował do tego stroju, niestety twoje uszy nie są przekłute...- Zaczęła udając niezadowolona z tego powodu.-Ale nie martw się, zaradzimy temu. Mam tu odpowiedni sprzęt... i zaraz będzie po problemie.- Wyciągnęła wyczarowany wcześniej pistolet do przekłuwania uszu, boleć może za bardzo nie będzie, ale przynajmniej trochę, ale ważniejsze, że trochę potrwa zanim się ich pozbędzie. Może uda im się nawet w ten sposób rozpoznać intruza.
Podeszła do ich obiektu tortur przykładając narzędzie do ucha tworząc dziurkę, po czym powtórzyła niezbyt przyjemny proces przy drugim uchu.
-No i już po problemie. Pasują ci te kolczyki- Była zadowolona z siebie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tajny pokój na strychu   

Powrót do góry Go down
 

Tajny pokój na strychu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Porządki 3. :: HOGWART :: ZAMEK :: Wieże :: Wieża Południowa-